Etykiety
Dziś...
25 październik 2003, Szczecin
Jestem sama...Świat przebiega obok mnie...
Wciąż spłoszona, oczekuję klęski...
Dziś zaspałam - świat mnie wypchnął poza okręg...
Znów nie mogę znaleźć miejsca...
Za oknami szare niebo
jesień plecie całun z ciszy...
Smutno, cicho, ja zasypiam
znów zapadam się w otchłanie
swej rozpaczy...
Świat opada za oknami...
Wiatr jesienny płacze...
Topos
15 kwiecień 1994, Szczecin
Tego wszystkiego mam dość:siebie, świata i białego psa,
co biega, ujadając,
ulotny niczym mgła.
Planety biegną nie dla mnie,
wieczność mi szczęścia nie da,
motywy mojej ściany
to obraz psa białego.
Podobno byłam zwyczajna:
bawiłam się, śmiałam i żyłam;
czarna chusta na teraz
i ten biały pies wyje.
On także kiedyś był inny,
miał łaty, był czarno-brązowy,
teraz pozostał negatyw,
tłukący się wewnątrz mej głowy.
I tylko świat się wciąż kręci,
ruch wirowy go znosi,
cień biały psa białego
o szczery uśmiech mnie prosi...

