Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
więcej

Coś się stało

20 październik 1997, Szczecin

Coś się dzisiaj ze mną stało

roztańczyły się topole
słońce wstało nad morzami
myśli rwane odleciały

Coś się stało i zostało.

Próżnia w brzuchu coś oznacza

niebo sine wypiękniało
ptaki plączą swoje loty
kota pomruk niknie w dali

Coś się zmienia, przeinacza.

W mnie burza
we mnie ogień
białe grzywy
sztormem gnane

Coś się zmienia
coś przemienia
myśli szybkie
postrzępione
ku gwiazd pękom
ku brązowym
serce skacze
serce łowi
i zanurza się w otchłanie
i wynosi się jak bańka

Coś sie ze mną dzisiaj stało
w niebo serce odleciało
Próżnia w brzuchu coś oznacza
życie wielki krąg zatacza

A wokoło brąz i szarość....
więcej

Góry zabiorą ci tylko duszę

20 sierpień 1996, Zakopane

Góry zabiorą Ci tylko duszę,
resztę zostawią, byś nadal żył,
przez całe życie cierpiał katusze,
żądał i marzył, opadał z sił.

Na górskim szlaku zostawisz serce,
bo w piersi boli, że aż tchu brak
i w tej wieczystej swej poniewierce
przebiegał będziesz ze szlaku na szlak

A gdy wypali się żar miłości,
która Cię trawi z roku na rok,
nic nie zostanie prócz samotności,
szaleństwa myśli i drżenia rąk

I będziesz kroczył męczeńskim szlakiem,
przez pustkę szczytów, przez borów głuszę,
niczym Don Kichot z manią wiatraków.
Góry zabiorą Ci tylko duszę!
więcej

Otello

12 grudzień 1995, Szczecin

"Niech zgasną światła!"
zakrzyknął Otello szalony
i piękna długopalczastą ręką
chwycił za zasłony
szarpał się z nimi
jak z przedziwnym zwierzem

Zadrżała blada ręka puściła materię
padł na ziemię
a w serce wbiły mu się ciernie
minionych dni miesięcy
sfałszowanych lat

Zagrzmiała burza wielka
na sali wypełnionej
kurtyna jak krew ciemna
ukryła zasłonę
i zwłoki Otella

Opustoszał teatr
pozostała
martwa scena
fałszywy Otello nieżywy
i tylko krzyk ostatni
dziki rozpaczliwy
przecinał ciemność
co jak kot się wkradła
ten głuchy krzyk Otella

"Niech zgasną światła!"
więcej

Hala pod Śnieżnikiem

08 lipiec 1994, Hala pod Śnieżnikiem

Gdzieś za przejrzystą mgłą zielonych świtów,
gdzie nie ma prądu, jest spokój i cisza,
powietrze przetnie lekko świst skrzydeł wiatraku,
gdy w chmury chce ulecieć, co ponad nim wiszą.

Łąka dźwięczną rosą osypie się w słońce
i schwyci promienie każde trawy źdźbło,
w czerwonej biedronce skochane zające,
pochwycą westchnienie, co już dawno znikło.

Ogień na kominku ogrzeje zmarznięte
serce, które w piersi zamiera z zachwytu,
gdy księżyc w twoją stronę wyciągą swą rękę,
a światła miast wiadomość nadają do szczytu.
więcej

Gitara

10 lipiec 1993, Sromowce Niżne

Potem powie mi rzeczy najsłodsze
najpiękniejsze najsmutniejsze
zmierzch będzie zapadał
Schultz
To nie tak, jakbym chciała, żeby było,
to nie tak, jak dusza chciała ma,
znów w mym sercu mieszka smutna miłość,
znowu smutną struną serce gra.

Nie pamiętam już owych momentów,
gdy nad nami gwiazdy, blady księżyc,
pośród jezior, rzek świetlanych kręgów,
czas jak pieniądz, a mi brak pieniedzy.

Nie ma takich szarych chmur deszczowych,
które długo w sobie duszą smutek,
we mnie tylko jest taka gitara,
co bez końca ciągnie żalu nutę.

1, 2, 3,

Strona 3 z 3

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.