Etykiety
Pożegnanie
21 listopad 1999, Szczecin
A ja siedzę w pokojui czas
upycham w kącie pod szafą
W górze gwiazdy
ich zimny blask...
To znak dla tych
co zrozumieć go potrafią...
Kiedyś
może za dzień
lub za dwa
gdy już upchnę czas
jak ktoś przeklęty
pójdę drogą
do nieba
do gwiazd
w wiecznej pustki
zapadnę odmęty
Czy to słyszysz?
Dudni w żyłach krew
Ostry błysk
wolność zwróci kroplom
Rama w oknie
- prozaiczny krzyż
Księżyc w górze
cisza
i samotność
Patrzę w sufit
szelest kocich łap
z żył ucieka
kap... kap... kap...

