Etykiety
Jutro minie rok...
09 listopad 2009, Szczecin
Dla Ciebie, Malutka...
z głębi serca co szlocha
wciąż pamiętam, Kasieńko,
wciąż kocham.
z głębi serca co szlocha
wciąż pamiętam, Kasieńko,
wciąż kocham.

Jutro minie rok, rok jak Ciebie nie ma.
Dwanaście długich miesięcy tęsknoty.
Ja pamiętam, Malutka, wciąż pamiętam.
Twoje popiskiwania,
Twoje zabawy z myszkami,
tupot Twoich łapeczek,
zapach Twojego futerka...
Jutro minie rok, jak pobiegłaś po tęczy,
Dwanaście długich miesięcy rozpaczy.
Ja wciąż myślę o Tobie Malutka,
jaka byłaś cudowna,
jaka byłaś nieśmiała,
jaka byłaś kochana,
I wciąż płaczę.
Jutro minie rok, rok jak Ciebie nie ma.
Dwanaście długich miesięcy tęsknoty.
Mój mały Lodowy Pingwin nie żyje,
mój mały złoty kotek...
Dom
08 lipiec 2005, Velky Slavkow, Słowacja
Gdybym miała narysować dom,dach miałby spiczasty,
okiennice malowane w kwiaty.
Ściany białe, pachnące wapnem,
pod oknami krzewy i rabaty.
Gdybym miała narysować dom,
z winoroślą pnącą się po ścianie
i z jabłoni sadem rozśpiewanym,
wonią chleba z sieni buchającą
i ze starym, omszałym żurawiem.
Gdybym miała narysować dom,
z psem łaciatym bym go rysowała,
z kotem białym siedzącym na ganku,
z kanką mleka...
z Twoją twarzą za lekką firanką...
Znowu
06 październik 2004, Szczecin
Czasami się dorastaot tak
po kawałeczku
a czasem znów
dziecinnie
pół życia się wędruje
Sylwetka kota w oknie
i deszczowych chmur błękit
Przyjdź do mnie
i koło mnie
zawiruj
zamigotaj
odbiciem mi bądź w oknach
Lustrzanej mojej duszy
kawałki rozdrobnine
na zawsze lecą z wiatrem
do nieba najwyższego
znów jesień
znowu chmury
znów świat na deszczu moknie
nad kubkiem z kawą siedzę
znów nic nie potrzebuję
i znowu
jak co roku
nie szukam już niczego.
Kategorie: kot, wiatr, jesień, przemijanie, dorastanie, spełnienie,
Requiem dla Małej
20 czerwiec 2004, Szczecin
Poczucie winy mnie strąca
w piekieł otchłanie
W trzepocie ptasich skrzydełw piekieł otchłanie
szukam zapomnienia,
patrzę, jak się zrywają
w przestrzenie bezkresne.
Moje myśli opadły -
- nie ma przebaczenia,
wczoraj, dzisiaj i jutro
Ty nawiedzasz mnie we śnie.
W kocim futrze Cię szukam,
miękkie gładzę ręką,
łez potoki powplatam
w moc Twego pomruku.
Byłam kiedyś dla Ciebie
i Ty dla mnie byłaś...
Teraz pusto koło mnie,
teraz kroczę samotnie,
stukot kroków żałobnych,
stukot kroków na bruku...
Nie ma Ciebie
- ja jestem
i wiem, co to przekleństwo.
Rozpłynęłaś się w ciszy
przeszłaś między cienie,
a ja nadal pamiętam
A JA NADAL PAMIĘTAM
W mrocznych snach mnie nawiedza
Twe odległe mruczenie.
Kotka
24 kwiecień 2004, Szczecin
Sierść kocia jest miękkaprzesuwa się pod ręką
stawia opór głaskana pod włos
Uszy kocie są gładkie
ciepłym aksamitem
żywe
Ruchy kocie są lekkie
gdy z niezwykłą gracją
przebiega przez noc
A teraz śpi zwinięta
w mruczącą doskonałość...
Sny kocie są pełne
krwistej śmierci i piór.

