Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
więcej

Murowaniec

25 luty 1996, Karpacz

Noc w moim mieście bywa granatowa
i bywa szara w chmur puszystej szacie,
różowa, światłem lamp pomarańczowa,
czasem ponura albo smutna raczej.

Inną wspominam: te gwiazdy srebrzyste,
słońce krwawo niknące pośród skalnych szańców
i niebo, niebo czarne, przepastne i czyste;
z nocy tę najpiękniejszą - noc na Murowańcu.

Błyski rosy na świerkach, wiatru cichy powiew,
kule cierpkiej jagody z czarnym niebem w górze
i rozkosz w traw szeleście i w tym jednym słowie,
pachnącym leśnym dzwonkiem i piękniej niż róże.

Boli serce, gdy ten dźwięk do niego powraca,
wywołując pod rzęsą kosodrzewin taniec
i brzęczy, szumi głośno, jak strumieni praca,
jedno, piękne, najczystsze słowo - Murowaniec

1, 2,

Strona 2 z 2

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.