Etykiety
Tren I
10 kwiecień 1994, Szczecin
Rozstanie. Czy sens mawspominać moment ten?
Resztki śniegu za oknem
w styczniem ścięty dzień.
Dziwna cisza, ścian szloch,
mrok za oknem mych stresów;
drżenie sierści i strach -
myśli mknące do kresu
---
Bezwład, cisza - mój ból -
w oczach mleczna zasłona;
w niewidzących już oczach.
Rozpacz nieutulona...
Wieczór
22 maj 1993, Szczecin
Późno już,mrok gęsty zapada,
nietoperz leci przez ciszę.
W blasku księżyca las szumi i gada.
- Słyszysz, jak gada?
- Słyszę.
Na niebie gwiazdy,
na ziemi gwiazdy
odbite w toni jeziora,
gdzieś tam w oddali hukneła sowa...
Zimno, bo późna już pora.
Jutro znów słońce rozwieje mgły parne
i rosę wypije z liści,
i znów ogrzeje błyszczące na jawie
winogron nabrzmiałe kiści.
Lecz właśnie tę chwilę ja chcę zapamiętać,
ten miły chłód wieczora
i księżyc, co jasną się wznosi wstęgą
na gładką taflę jeziora.

