Etykiety
Dorosłość
02 lipiec 2005, Zakopane
Tęsknota i sine szczytyw ich obrazie tonę
czemu?
Po co?
Dlaczego?
kim jestem
kiedy chwytam
wiatr w palce rozstawione
i przytulam do piersi?
Ścieżek nieprzebytych
w sercu noszę
raj utracony
odeszli ludzie
mgły
zakryły niebo
nad grobem młodości
księżyc.
Lęki plączą ścieżki
i stopy z zawahaniem
stawiam
na skałach
kryję się
i uciekam
by w sercu móc zachować
uczucia
wrażenia
zmysły
wszystko
co kochałam.
Kategorie: wiatr, mgła, księżyc, góry, przemijanie,
Jesteś
11 sierpień 2004, Szczecin
Znów patrzę w niebo co dnia,w gwiazdy wpisuję łez ślad,
w ramionach deszczu tańczę tango,
do którego nie trzeba dwojga.
Codziennie zachęcam wiatr,
by szybciej po świecie gnał,
nieśmiało w lustra spoglądam...
- mój świat -
Jesteś - jaśniejesz jak gwiazda,
deszczem przemykasz przez dłonie.
Jak wiatr ulotny uciekasz,
w lustrach cię widzę i czekam.
- dzień po dniu -
ciągle czekam.
Niczym Księżyc zachodzisz na moim nieboskłonie...
Przyjaciele
22 lipiec 2004, Szczecin
Znów samotnośćw ciszę mnie obleka
Noc się śmieje za oknem
- przyjaciółka stara
i Księżyc blady błyszczy
a w tarczy zegara
znowu czas przemija
wstęgą pyłu szarą.
Czekam. Znowu czekam.
Były dni słoneczne
pogodne jesienie
i niemal zapomniałam
przyjaciół imiona
lecz znowu smutny księżyc,
kawa i śmiech nocy
i znów mnie samotność
wiedzie między cienie.
"Ja zawsze będę z Tobą..."
Znowu jestem sama...
Twoja cisza
08 sierpień 2003, Siemianów
Cisza wypełnia myśli,gdy tak patrzę w niebo.
Odległa pieśń cykady
nadaje jej wdzięku.
Kocham tę jasną ciszę,
tę porę bez lęku,
gdy mogę snuć wspomnienia
lub po prostu marzyć...
Cienie drzew osłaniają wyraz mojej twarzy
i nikt nie ujrzy nagle mojego uśmiechu.
Cisza nocna jest inna,
zimna w gwiezdnym blasku.
Taka cisza, przy której w serce wchodzi pustka.
Księżyc się zimnym światłem
w smutek przyobleka...
Cisza, która uśmierca nadzieje człowieka
i aksamitem ściera
łzę na drżących ustach...
Ty nie znasz mojej ciszy i mego natchnienia
i cykad chór opodal nie śpiewa dla Ciebie.
Ja także o Twej ciszy nic pewnego nie wiem
lecz każda noc bez Ciebie mą ciszę przemienia
i myśląc wciąż o Tobie –
schodzę w mrok rozpaczy...
Mężczyźnie
02 styczeń 2002, Szczecin
Kochamna zawsze
i tylko Ciebie
Nie wiesz
jak długo
może trwać wieczność.
Lecz ja Cię kocham
właśnie tak długo
poza istnienie
poza konieczność
Ty mi nie powiesz,
że wiesz dlaczego
bo tego nawet
nie wiedzą
bogi
Kochając
idę
w czerń niebezpieczną
Kochając
wpadam
w ogień złowrogi.
Kocham
na zawsze
i tylko Ciebie.
Ty nie zrozumiesz
pojąć nie zdołasz
Księżyc się wznosi
na ciemnym niebie
Ja Ciebie kocham...
Cicho, tak cicho
Twe imię wołam.

