Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
więcej

Świerki

08 lipiec 2005, Velky Slavkow, Słowacja

W moim mieście nie ma szczytów ostrych
i strumieni nie ma rozdzwonionych,
brak tam świerków dumnych i wyniosłych,
we mgle spalin stoją szare domy.

Pewnie można kochać nawet miasto:
samochody i gwar na ulicach,
ciągły pośpiech pośród witryn blasku
co przyćmiewa szczęścia blask w źrenicach.

Pewnie można lubić szare życie,
miłość znaleźć można w ludzi tłumie
i nie tęsknić, i nie śnić o świerkach.
Pewnie można...
ale ja nie umiem.
więcej

Deszczowa wariacja

22 lipiec 2004, Zakopane

Mgieł opary
otulają górskie szczyty
Toną w chmurach
świerki uskrzydlone

W mojej duszy
tyle jeszcze
ścieżek nieodkrytych
tyle ścieżek niezbadanych
tyle marzeń nieziszczonych
tyle smutku jeszcze

Serce swoje łzami pieszczę,
w ciemną zieleń chowam ręce
zakręcona jak w piosence
ciągle szukam własnych myśli.

Ciągle szukam własnej drogi
przez otchłanie własnych smutków
Tonę we łzach
po malutku
po cichutku

Taka deszczowa wariacja...

Jutro spojrzę na te słowa
nowy ranek i ja nowa
znów nie będę
pamietała
co wyrazić przez nie chciałam.
więcej

X X X

29 sierpień 1996, Szczecin

Zostawił mnie wśród drzew
świerków i sosen
a teraz wrócić chce
szuka mnie w rosie

A mnie już tam nie ma
wybyłam
na drzewie została kartka
"To była piękna miłość"
i wszystko
i jeszcze łzy zostały
oddane listkom

Gdzie jestem?
W stogu na sianie
wspaniałe deszczom oddanie
na ciemnym niebie
sto gwiazd

Nie pytaj trawy
niech sobie śpi
rosy okrutne
nie wskażą ci
prowadząc w dale
jak mnie odnaleźć
więcej

Mgła na Hali Gąsienicowej

08 lipiec 1996, Murowaniec

Rozkołysały się świerki
mgłą otulone
krzewy kosodrzewiny

W bieli Granaty krzyczą
ponad jeziorem
Kościelec w chmurach siny

Krzaki czarnej jagody
płaczą na niepogodę
i orzeł skrzydłą wznosi
chociaż zaniechał lotu
strumień sercem kamiennym
w mgle zimną pompuje wodę

na Murowańcu spokój
więcej

Świerki

30 marzec 1996, Szczecin

Nie umiem zapomnieć
zapachu świerków -
w głębinie duszy
zielone gałęzie
wyciągają do słońca

I jeśli powiew wiatru -
jest pięknie
Jeśli deszczu kropla -
to lekko...

świerków zielone gałęzie
pod śpiącą powieką

1, 2,

Strona 1 z 2

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.