Etykiety
Litania
26 sierpień 2001, USA, Atlantic City
Deszcz za oknem pluskaplusk, plusk
zamknę oczy
zatkam uszy
niech w ciemności mnie ogłuszy
słodki smak
Twych ust.
Kiedy wrócę powiem Tobie
sto tysięcy słów
będę śpiewać
będę tańczyć
z Tobą mogę dotknąć krańcy
wniebowzięcia
znów.
Łzy, co kapią na poduszkę
kapu, kap
będę suszyć
będę niszczyć
w końcu przecież sen się ziści
umrze
smutku ptak.
I gdy znowu będę z Tobą
liczyć czas
nic nie zmieni przeznaczenia...
Deszcz i wiatr...
Niebo i ziemia...
Ty i ja...
Kategorie: deszcz, namiętność, tęsknota, przeznaczenie, wiatr, deszcz, łzy,
Wyznanie
24 sierpień 2001, USA, Atlantic City
I nawet kiedy jesteś dalekokiedy ocean jest nam barierą
czuję Cię blisko
wyciągam rękę
i Cię dotykam
i jestem z Tobą
przy Tobie – teraz.
Nie mogę zasnąć i patrzę w ciemność
widzę Cię blisko
jak się uśmiechasz
Twój uśmiech sprawia
że sny mam piękne
Jest jak parasol słońca nade mną.
Gdy zapominam
znów świat jest szary
plącze wspomnienia i gubię słowa
pamięć przychodzi, giną koszmary
Ja bardzo tęsknię
i bardzo kocham.
Marzenie
20 lipiec 2001, USA, Atlantic City
Kochać Ciebie,spojrzeć na Ciebie…
Jak długo można tak marzyć?
Dotknąć Cię,
pieścić, tulić do siebie
i opuszkami muskać po twarzy...
Jesteś daleko, pod innym niebem,
inne Ci gwiazdy świecą w oddali.
Ocean szumi na pustej plaży,
jak długo jeszcze można tak marzyć?
Jak długo można tęsknić do Ciebie?
Ludzie są inni w tym jasnym mieście,
na próżno szukam w tłumie Twej twarzy,
na próżno szukam w nim Twoich oczu...
Jak długo jeszcze można tak marzyć?
Och, wrócić, znaleźć Ciebie nareszcie!
Poszukiwania
19 lipiec 2001, USA, Atlantic City
Najwspanialszemu
mężczyźnie
Wśród tłumu ludzi szukam Twej twarzymężczyźnie
i głos Twój słyszę w szumie kasyna.
Jak mam pokonać myślą ocean,
jak mam uczuciem zburzyć odległość,
jak mam powiedzieć, że ciągle czekam?
W światłach, co błyszczą niczym Twe oczy,
a jednak nie ma w nich tego blasku.
W szumie fal...
szukam, lecz Cię nie słyszę...
I kiedy wtulam się w prześcieradła,
przyzywam Ciebie przez nocną ciszę.
A kiedy wreszcie ciężko zasypiam,
gdy nad tęsknotą wygra zmęczenie,
czuję Cię blisko, jak mnie dotykasz
snem, zjawą jesteś,
słodkim marzeniem.
Adam i Ewa
16 lipiec 2001, USA, Atlantic City
W moim sercu cisza,lustra świecą.
Jak mam Ci powiedzieć,
że Cię kocham?
Oceanu szumu
przecież nie zrozumiesz,
z krzyku dzikich ptaków
nie doczytasz znaku.
Żaden powiew wiatru
mnie Ci nie przekaże,
żadna chmura nigdy,
że kocham, nie powie...
Jak mam to przekazać,
jeśli nie potrafię
nawet słowa „kocham”
w jednym zamknąć słowie?
Gubię się,
w lustrzanej
tafli świecą drzewa,
w moim sercu wzbiera
tęsknota do Ciebie.
Jak mam Ci powiedzieć?
Co powiedzieć, nie wiem...
- Kocham Cię, Adamie –
Twoja smutna Ewa

