Etykiety
Tren II
11 kwiecień 1994, Szczecin
Przerwała się uwiędła nić;Tkanina życia cicho zdarta:
przestał ktoś kochać i przestał żyć,
a zapisana, choć biała karta
ciągle wspomnieniem snuje się w krąg.
Ktoś odszedł, cicho zniknął we mgle,
pozostawiając mi drżenie rąk;
pozostawiając odblask na szkle
i poszum wichru u moich szyb;
Jeszcze łzy ciągle smutne, daremne
i nie przebrzmiały wciąż jeszcze krzyk,
i w sercu miejsca zbyt ciemne.
Tren I
10 kwiecień 1994, Szczecin
Rozstanie. Czy sens mawspominać moment ten?
Resztki śniegu za oknem
w styczniem ścięty dzień.
Dziwna cisza, ścian szloch,
mrok za oknem mych stresów;
drżenie sierści i strach -
myśli mknące do kresu
---
Bezwład, cisza - mój ból -
w oczach mleczna zasłona;
w niewidzących już oczach.
Rozpacz nieutulona...
XXX (dla Kajtka, pn. 20:00)
10 styczeń 1994, Szczecin
Wiele słów, mało,
czy najmniej
to nie gra roli:
niech będzie jedno
byle zaskowyczało
tak
jak naprawdę boli
W zwiędłym liściuczy najmniej
to nie gra roli:
niech będzie jedno
byle zaskowyczało
tak
jak naprawdę boli
blaskiem słońca zimowym
gdzie szron trawy
kwiat zwiędły szyby
brudne miejskie kałuże
minionego śniegu
lodem ziemia ścięta
i zmieniona w niebo
odchodzisz - tobołek Twój
w nim wszystko wraz z życiem
wspomnienia przekwitłe
psie smutki i smak kości
zapach kaszy i mięsa
w pustej już misce...
Kategorie: śmierć, przemijanie, zima,
1, 2,
Strona 2 z 2

