Etykiety
Byłeś mi księciem z bajki
25 sierpień 1995, Szczecin
na twoich włosachorzeł słońca mieszkał
a lazur twoich oczu
był mi najdroższym niebem
byłam śmieszna
gdy z ust twoich splatałam
sens życia
głupia
teraz widzę
że to nie orzeł lecz kruk
wzlatuje co rano
i nie niebo lecz kurz
ziemi zdeptanej
i te usta
zbyt szerokie nieskładne
dziwię się
jesteś mi coraz droższy
i kocham cię o wiele ładniej
Kategorie: miłość,
Kategorie: rozstanie,
Uwielbiam
19 czerwiec 1995, Szczecin
Uwielbiamciemne korytarze świerków
srebrem świecących
wysoko sklepione sosny
księżyc blady i ostry
uwielbiam
Uwielbiam
trawy zdobione rosą złotą
czerwony u płotu mak
szlaki wąskością dalekie
dzikie nieznane rzeki
uwielbiam
Uwielbiam
ciężar plecaka
na wygiętych płaczących plecach
pachnący wilgocią śpiwór
na umierających nogach
mokre
buty zdarte na drogach
uwielbiam
Uwielbiam ciebie
twoją sylwetkę
pochyloną nad herbatą z rumem
w dużym kamiennym schronisku
uwielbiam
twój głos wesoły
gdy zmęczony przemawiasz do ptaków
wędrowcze nieznany
spotkany na szlaku
Wang
05 styczeń 1995, Karpacz
Cicho, tak cicho:ni słońca, nie cienia.
Blaskiem księżycowym świątynia się kładzie.
Ciemnym okiem spogląda
szybek udziwnionych
na krzyży czarnych rzędy
w niemej ich powadze.
Rzuca się cienkim krzykiem
wiatr na śpiące groby,
zanurza się w otchłani wiecznego milczenia,
co karmi sie myślą,
choć pamięć minęła
i ludzi, którzy w niej żyli,
też od dawna nie ma.
Krzyże grzbiety wierzące
przed pogańskim bogiem
Czasu schylają i biją pokłony,
cienkim pyłem osiada
pokruszona ziemia
na smutnym, bardzo bladym
obliczu Madonny.
Kategorie: Karkonosze, góry, księżyc, noc, wiatr, czas, przemijanie,
Kategorie: deszcz, przemijanie,

