Etykiety
Kot
28 luty 1995, Szczecin
Drżące ciałko na parapecienie wie co to las
ani wielkie przestrzenie
dla niego świat zamyka się
w czterech ramach okien
i jest bardzo duży
kiedy myje się szorstkim językiem
nos oczy uszy i pazury
nie myśli o skrzydłach ptaków
trzepoczących na drzewie
drżace ciałko na parapecie
zagubione w ogromnym zaoknem
czeka na zbawczy dotyk
ograniczających rąk.
Z Poświatowskiej
29 styczeń 1995, Szczecin
Mój zamek wznosi się wysokona górze, której nie nazwę szklaną,
aby nie piętrzyć trudności.
Gdy słońce ze snu budzi się rano,
gdy ręką chmury przegania z oczu,
płaczę z radości.
Potem zaś chodzę wśród komnat pustych,
jak szklista tafla mojego lustra
zbita przed laty.
Patrzę w odłamki, wykrzywiam usta
w uśmiech zastygłe czerwoną chustą,
jak lalka z waty.
Kategorie: obrazek,
Azazel
30 listopad 1994, Szczecin
Huragan wył wśród piachu falstadem rozhukanych koni -
żebrak, kurzu okryty siermięgą,
co krzyczał prosząc o... nic.
Pustynną pustkę smagał głos
donośny z przekwitłych niebios
i widzieć w dali się mogło tych,
których od dawna nie ma.
I ciemnym niebem
kolorów stu i pereł zimnych
szeleszcząc spływał welon mgły,
stworzony z winy.
A potem nastała cisza
tak wielka i tak okrutna,
że można było usłysześ szloch
anioła, który upadł.

