Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
więcej

Jutro minie rok...

09 listopad 2009, Szczecin

Dla Ciebie, Malutka...
z głębi serca co szlocha
wciąż pamiętam, Kasieńko,
wciąż kocham.

Kasia


Jutro minie rok, rok jak Ciebie nie ma.
Dwanaście długich miesięcy tęsknoty.
Ja pamiętam, Malutka, wciąż pamiętam.
Twoje popiskiwania,
Twoje zabawy z myszkami,
tupot Twoich łapeczek,
zapach Twojego futerka...

Jutro minie rok, jak pobiegłaś po tęczy,
Dwanaście długich miesięcy rozpaczy.
Ja wciąż myślę o Tobie Malutka,
jaka byłaś cudowna,
jaka byłaś nieśmiała,
jaka byłaś kochana,
I wciąż płaczę.

Jutro minie rok, rok jak Ciebie nie ma.
Dwanaście długich miesięcy tęsknoty.
Mój mały Lodowy Pingwin nie żyje,
mój mały złoty kotek...
więcej

Przesilenie

27 marzec 2006, Szczecin

Chciałam napisać wiersz
by słowa spętać.
Uwolnić się z jazgotu
który wciąż w głowie słyszę.
Chciałam napisać poemat
- o czym? nie pamiętam.
A wokół mnie znów cisza...

Ziemia mgłami oddycha.
więcej

W rytmie kroków - Ty

17 styczeń 2006, Szczecin

Bo nie istnieje nic,
proszę, uwierz mi,
nie ma nic...
ni smutku, ni gniewu czy łzy
gdy w żyłach,
gdy w sercu i w głowie,
gdy w całej mojej osobie
króluje rytm...

Obiecam Ci,
że gwiazd tysiące
może do stóp Ci lec,
i zachodzące słońce,
żarem wypełni Ci krew...
wystarczy chcieć

A jeśli kiedyś zapomnisz
lub zgubisz sens
pamiętaj to,
że nie ma nic
zaufaj mi...
bo nie ma nic
kiedy jest rytm
i kiedy w rytmie
istniejesz Ty...
więcej

Świerki

08 lipiec 2005, Velky Slavkow, Słowacja

W moim mieście nie ma szczytów ostrych
i strumieni nie ma rozdzwonionych,
brak tam świerków dumnych i wyniosłych,
we mgle spalin stoją szare domy.

Pewnie można kochać nawet miasto:
samochody i gwar na ulicach,
ciągły pośpiech pośród witryn blasku
co przyćmiewa szczęścia blask w źrenicach.

Pewnie można lubić szare życie,
miłość znaleźć można w ludzi tłumie
i nie tęsknić, i nie śnić o świerkach.
Pewnie można...
ale ja nie umiem.
więcej

Dom

08 lipiec 2005, Velky Slavkow, Słowacja

Gdybym miała narysować dom,
dach miałby spiczasty,
okiennice malowane w kwiaty.
Ściany białe, pachnące wapnem,
pod oknami krzewy i rabaty.

Gdybym miała narysować dom,
z winoroślą pnącą się po ścianie
i z jabłoni sadem rozśpiewanym,
wonią chleba z sieni buchającą
i ze starym, omszałym żurawiem.

Gdybym miała narysować dom,
z psem łaciatym bym go rysowała,
z kotem białym siedzącym na ganku,
z kanką mleka...

z Twoją twarzą za lekką firanką...

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33,

Strona 1 z 33

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.