<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2" ?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><atom:link href="http://wkuchni.usagi.pl/rss/rss_przepisy.xml" rel="self" type="application/rss+xml" /><title>W kuchni Usagi</title><description><![CDATA[A po pracy... gotuję, smażę i piekę. Eksperymentuję w kuchni, wciąż się uczę. Szukam tego jednego idealnego smaku, tej chwili zapomnienia, gdy nic się nie liczy oprócz tu i teraz. Ten smak, ten zapach, aromat cynamonu i pomarańczy.]]></description><language>pl</language><image><url>http://wkuchni.usagi.pl/layout/usagi.png</url><title>W kuchni Usagi</title><link>http://wkuchni.usagi.pl/</link><width>140</width><height>40</height><description><![CDATA[A po pracy... gotuję, smażę i piekę. Eksperymentuję w kuchni, wciąż się uczę. Szukam tego jednego idealnego smaku, tej chwili zapomnienia, gdy nic się nie liczy oprócz tu i teraz. Ten smak, ten zapach, aromat cynamonu i pomarańczy.]]></description></image><link>http://wkuchni.usagi.pl</link><ttl>60</ttl><copyright>Usagi.pl</copyright><managingEditor>usagi_pl@op.pl (Usagi.pl)</managingEditor><item><title><![CDATA[Zupa grzybowa ze świeżych grzybów]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/24/<![CDATA[Zupa_grzybowa_ze_swiezych_grzybow.html]]></link><pubDate>Fri, 22 Jan 2010 09:30:01 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/24/<![CDATA[Zupa_grzybowa_ze_swiezych_grzybow.html]]></guid><description><![CDATA[    



<p style="text-align: center;"><img border="0px" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/zupy/zupa_grzybowa_01.jpg" alt="Zupa grzybowa" /></p>



<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Ogólnie rzecz biorąc, nie przepadamy za zupami. Ja to jeszcze od biedy zjem nawet kalafiorową, ale Rafała zupy w ząbki kłują. Bywają jednak wyjątki.</p>



<p style="text-align: justify;"><span style="font-style: italic;">Ta zupa grzybowa to jeden z nich. To taka zupa, dla której każdej jesieni Rafał zrywa się rano i gna do lasu na grzyby. To taka zupa, przez którą jedną szufladę zamrażalnika okupują pomrożone paczuszki z grzybami. To taka zupa, którą gotuje się z przyjemnością, bo nie jest trudna i zawsze, zawsze smakuje rewelacyjnie. I pięknie się prezentuje, przyznacie.</span></p>



<p style="text-align: justify;"><span style="font-style: italic;">Przepis pochodzi z absolutnie rewelacyjnej książki: "KUCHNIA POLSKA Dania na każda okazję" wydawnictwa Reader's Digest. </span></p>   
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Tradycyjne dania</category></item><item><title><![CDATA[Kruche ciasteczka z nutą imbiru]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/23/<![CDATA[Kruche_ciasteczka_z_nuta_imbiru.html]]></link><pubDate>Thu, 21 Jan 2010 09:15:40 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/23/<![CDATA[Kruche_ciasteczka_z_nuta_imbiru.html]]></guid><description><![CDATA[  

<p style="text-align: center; font-style: italic;"><img border="0px" alt="Ciastka z imbirem" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/pierniki/ciastka_z_imbirem_01.jpg" /></p>

<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Dla mnie to ciastka idealne. Kruche, delikatne, z orientalną nutą. Proste i szybkie w wykonaniu, nie wymagają długiej listy składników. To takie ciastka na każdą okazję - na prezent, do kawy i herbaty, czy do podjadania nad książką i kubkiem mleka. Doskonale prezentują się zarówno na wigilijnym stole, jak i w woreczku foliowym w torebce. Po prostu są nieocenione.</p>

<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Ich odmianę jasną z żurawiną, przedstawiłam <a title="Wkuchni Usagi: Kruche ciastka z żurawiną" target="_blank" href="http://wkuchni.usagi.pl/9/Kruche_ciasteczka_z_zurawina.html">tutaj</a>. Te są równie pyszne.</p>   
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Ciastka</category></item><item><title><![CDATA[Pierogi z kapustą i grzybami]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/22/<![CDATA[Pierogi_z_kapusta_i_grzybami.html]]></link><pubDate>Sun, 17 Jan 2010 20:01:00 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/22/<![CDATA[Pierogi_z_kapusta_i_grzybami.html]]></guid><description><![CDATA[  

<p style="text-align: center;"><span style="font-style: italic;"><img border="0px" alt="Pierogi z kapustą i grzybami" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/obiady/pierogi_01.jpg" /></span></p>

<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Pierogi z kapustą i grzybami chodziły za mną od Świąt. W końcu apetyt zwyciężył nad lenistwem.</p>

<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Ciasto robiłam ze sprawdzonego przepisu na pierogi ruskie. Wałkowałam dość cienko, choć bez przesady. Farsz to moja wolna interpretacja, choć nie odbiega od standardów. </p>  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Tradycyjne dania</category></item><item><title><![CDATA[Nowa szata graficzna]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/21/<![CDATA[Nowa_szata_graficzna.html]]></link><pubDate>Sun, 17 Jan 2010 18:03:56 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/21/<![CDATA[Nowa_szata_graficzna.html]]></guid><description><![CDATA[    




<p style="font-style: italic; text-align: center;"><img border="0" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/blog_nowy.jpg" alt="Blog kulinarny" /></p>


<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Ava obudziła mnie dzisiaj o jakiejś kompletnie zwariowanej porze i już nie mogłam zasnąć. Więc zrobiłam sobie nową szatę graficzną. Żeby bardziej o jedzeniu, a mniej o kocie było.</p>  
  
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Ciasta z owocami</category></item><item><title><![CDATA[Barszcz czerwony]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/20/<![CDATA[Barszcz_czerwony.html]]></link><pubDate>Fri, 15 Jan 2010 20:33:52 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/20/<![CDATA[Barszcz_czerwony.html]]></guid><description><![CDATA[   



<p style="text-align: center;"><img border="0" alt="Barszcz czerwony" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/zupy/barszcz_01.jpg" /></p>



<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Kiedy za oknami tak biało i zimno, miło jest napić się czegoś ciepłego, aromatycznego, co przypomina miłe chwile. Nas naszło na barszcz.</p>


<div style="font-style: italic; text-align: justify;">
</div>


<p style="font-style: italic; text-align: justify;"> Szykowałam się do niego od dawna, zdegustowana reklamą, gdzie młode gospodynie domowe zarzekały się, że to najtrudniejsza zupa świata, a w końcu sięgały po kartonik gotowego produktu barszczopodobnego. No tak, rzeczywiście lepiej jeść barwniki spożywcze, emulgatory smaku i inną chemię, niż barszcz bez koloru. <br />
	
	
	
	</p>


<div style="font-style: italic; text-align: justify;">
</div>


<p style="text-align: justify;"><span style="font-style: italic;">Druga sprawa, że Rafał ciągle mi opowiadał, jaki to barszczyk robi jego mama, z jakimi dobrymi, gotowymi uszkami z jednego ze szczecińskich barów, i w ogóle ach, jaka durna jestem, że na Wigilię uszka lepię. Postanowiłam spróbować tych niewiarygodnych uszek z baru, a jak jeść uszka bez barszczu? Przepis na barszcz wzięłam z </span><a target="_blank" href="http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wigilia/barszcz_wigilijny/przepis.html" style="font-style: italic;">Kwestii Smaku</a><span style="font-style: italic;">, a uszka... w następnym roku znów sobie ulepię. &nbsp; </span><br />
	
	
	
	</p>  
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Tradycyjne dania</category></item><item><title><![CDATA[Pizza z notatek mamy]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/19/<![CDATA[Pizza_z_notatek_mamy.html]]></link><pubDate>Mon, 11 Jan 2010 11:30:33 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/19/<![CDATA[Pizza_z_notatek_mamy.html]]></guid><description><![CDATA[    




<p style="text-align: center; font-style: italic;"><img border="0" alt="Pizza mamy" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/pizza_01.jpg" /><br />
	
	
	
	</p>



<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Czy znacie to uczucie, kiedy zupełnie nagle przypomina Wam się smak potrawy, której nie jedliście od wieków? To nagłe pragnienie, by właśnie tu i teraz poczuć go znowu, nerwowe przeszukiwanie notesów w poszukiwaniu tego jedynego przepisu lub jęczenie w słuchawkę telefonu: "No ale jak to nie pamiętasz? Jadłam to u Ciebie 10 lat temu!". </p>




<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Pizza, którą jadłam w dzieciństwie w niczym nie przypominała pizzy z Huty czy z włoskiej restauracji. Przede wszystkim robiło się ją w tortownicy, ciasto było po bokach wysokie i przypominało ciasto chlebowe, a grubą warstwę farszu stanowiło to, co akurat było w lodówce. Była pyszna.</p>




<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Podczas ostatniej wizyty u rodziców mama wręczyła mi przepis na ten smakołyk z ostrożnym stwierdzeniem, że to kwestia prób i błędów. Po powrocie do domu odkryłam, że rzeczywiście, chociażby dlatego, że sam przepis to jedynie lista składników bez podanych ilości.</p>




<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Przyznaję, pierwsze podejście mi nie wyszło, choć to co powstało było pyszne. Na szczęście wiem, co było nie tak. Przepis podaję poniżej, już z moimi uwagami - może ktoś podobnie jak ja lubi kulinarne wyzwania. </p>  
  
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Tradycyjne dania</category></item><item><title><![CDATA[Brownie na zimowe wieczory i ranki]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/18/<![CDATA[Brownie_na_zimowe_wieczory_i_ranki.html]]></link><pubDate>Sun, 10 Jan 2010 21:37:53 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/18/<![CDATA[Brownie_na_zimowe_wieczory_i_ranki.html]]></guid><description><![CDATA[    



<p style="font-style: italic; text-align: center;"><img border="0" alt="Brownie" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/ciasta/brownie_01a.jpg" /></p>



<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Cały wczorajszy dzień chodziło za mną coś mocno czekoladowego. Takie coś, co mogłoby uchodzić za kwintesencję czekoladowości, słodkości, a w dodatku było ciepłe i aromatyczne. I tak powstało moje pierwsze w życiu brownie. </p>



<p style="font-style: italic; text-align: justify;"> Właściwie nie wiem, skąd jest przepis. Szperałam tu i tam, a potem z kilku przepisów zrobiłam jeden, wzbogacając go o własne dodatki. Dzięki temu uzyskałam brownie idealne, nie za słodkie, mocno czekoladowe i alkoholowe. Zdecydowanie na zimowe poranki i wieczory, zwłaszcza z filiżanką słodkiej, mocnej kawy. </p>   
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Ciasta</category></item><item><title><![CDATA[Ryba po grecku według teściowej]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/17/<![CDATA[Ryba_po_grecku_wedlug_tesciowej.html]]></link><pubDate>Sat, 02 Jan 2010 13:30:58 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/17/<![CDATA[Ryba_po_grecku_wedlug_tesciowej.html]]></guid><description><![CDATA[    




<p style="text-align: center;"><img border="0" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/obiady/ryba_po_grecku_01.jpg" alt="Ryba po grecku" /></p>




<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Chyba każdy, kto często gotuje, ma swoje ulubione, sztandarowe przepisy, które się zawsze udają i które przyprawiają pozostałych kucharzy o lekkie ukłucia zazdrości. Moja mama jest królową cynaderek i klusek ziemniaczanych, moja babcia władczynią gołąbków, a moja przyszła teściowa jest niezaprzeczalną mistrzynią w robieniu ryby po grecku.</p>




<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Najdziwniejsze w tych wszystkich mistrzowskich potrawach jest to, że jeśli spytamy o przepis, dostaniemy jakąś niewyraźną litanię wskazówek, która będzie się zmieniała średnio raz na dwa tygodnie i za żadne skarby nie będzie działała. Poniższy przepis to heroicznie zdobyta, wielokrotnie udoskonalana i testowana receptura, którą po kilku latach udało nam się opanować. </p>




<p style="text-align: justify;"><span style="font-style: italic;">To sos idealny by mama Mrozia. </span></p>  
  
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Tradycyjne dania</category></item><item><title><![CDATA[Krab z makaronem chińskim na liściach cykorii podawany]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/16/<![CDATA[Krab_z_makaronem_chinskim_na_lisciach_cykorii_podawany.html]]></link><pubDate>Sat, 02 Jan 2010 13:25:11 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/16/<![CDATA[Krab_z_makaronem_chinskim_na_lisciach_cykorii_podawany.html]]></guid><description><![CDATA[           











<p style="text-align: center; font-style: italic;"><img border="0" alt="Krab z makaronem chińskim" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/przekaski/krab_z_makaronem_01.jpg" /><br />
	
	
	
	
	
	
	
	</p>







<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Zaczęło się prosto - na stronie <a title="Smak imprezy" target="_blank" href="http://www.smakimprezy.pl/2008/06/30/paluszki-krabowe-i-makaron-sojowy-w-zgrabnym-duecie-fingerfood%E2%80%99owym/">Olgi</a> natrafiłam na przepis na sałatkę z kraba i makaronu sojowego. Podobała mi się, zapisałam sobie link i postanowiłam, że na Sylwestra zaserwuję Mroziowi. Dzień wcześniej kupiłam paluszki krabowe, w samego Sylwestra pobiegłam jeszcze po cykorię i makaron, z tym, że nie pamiętając jaki ma być, kupiłam zwykły chiński.</p>











<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Wróciłam do domu, odpaliłam komputer, wybrałam link i... amba, strona cały dzień nie działa. No i trzeba było wysilić własne rodzone szare komórki. Efekt poniżej, polecam. </p>  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Przekąski</category></item><item><title><![CDATA[Sylwestrowy deser kawowy dla dorosłych]]></title><link>http://wkuchni.usagi.pl/15/<![CDATA[Sylwestrowy_deser_kawowy_dla_doroslych.html]]></link><pubDate>Sat, 02 Jan 2010 12:45:40 GMT</pubDate><guid>http://wkuchni.usagi.pl/15/<![CDATA[Sylwestrowy_deser_kawowy_dla_doroslych.html]]></guid><description><![CDATA[     





<p style="text-align: center; font-style: italic;"><img border="0" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/desery/deser_kawowy_01.jpg" alt="Tiramisu z brandy" /><br />
	
	
	</p>


<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Właściwie to była potrzeba chwili. Serek mascarpone stojący w lodówce tracił od Nowego Roku datę przydatności do spożycia, samotne żółtko zajmowało bardzo-wielce-przydatną miseczkę, a ja miałam taką wielką, nieopisaną potrzebę czegoś kawowego, że aż mnie nosiło od kilku dni.</p>





<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Poniższy deser jest mocno kawowy, mocno alkoholowy, słodko-gorzki i nieziemsko smaczny.</p>





<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Przepis bierze udział w akcji Majki: "<a title="Czas na kawę" target="_blank" href="http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com/2009/11/czas-na-kawe.html">Czas na kawę</a>".<br />
	
	
	
	
	
	 </p>  
  
  
  
  
]]></description><author>usagi_pl@op.pl (Usagi)</author><category>Desery</category></item></channel></rss>